Trochę ponad roku mocno wkręciłem się podcasty. Jak dla mnie idealna sprawa, kiedy robię coś, co niespecjalnie wymaga ode mnie wybitnego mentalnego czy intelektualnego skupienia.

I właśnie kilka dni temu, przy jednej z okazji, kiedy nie musiałem wytężać umysłu, słuchałem podcastu Tima Ferrisa – The Tim Ferris Show. Tima na pewno kojarzysz z książką “The 4-Hour Workweek” / “4-godzinny Tydzień Pracy”. W tym odcinku podcastu gościem był Mr. Money Moustache – prowadzący bloga o tej samej nazwie, który dzięki umiejętności oszczędzania pieniędzy, ograniczania kosztów życia i tak dalej, przeszedł na emeryturę w wieku 30 lat.

W trakcie tego odcinka Mr. Money Moustache wrzucił bardzo ciekawą koncepcję. Dotyczy ona tego, w jaki sposób powinniśmy podejmować decyzje odnośnie naszych zakupów, jeśli chcemy na stałe zwiększyć ogólny poziom naszego zadowolenia z życia.

Czy to co chcesz kupić rozwiązuje jakiś twój problem?

Wydajemy pieniądze na towary i usługi bo chcemy, żeby przyniosły nam więcej zadowolenia z życia (możesz nazwać to też szczęściem).

Jeśli kupujemy coś, co nie rozwiązuje żadnego z naszych problemów, ale oczekujemy, że przyniesie nam jakąś dodatkową wartość (na przykład ten nowy telefon z ekranem o wyższej rozdzielczości i aparatem 12 mpx), często okazuje się, że nasze oczekiwania były mocno przesadzone i po wstępnej euforii po zakupie bardzo szybko wracamy do punktu wyjścia (minus wydane pieniądze).

Okazuje się, że najwięcej wartości przynoszą nam te zakupy, które rozwiązują nasze problemy, czyli eliminują negatywne czynniki z naszego życia. Ile ludzi tyle problemów – mogą to być najróżniejsze sprawy – być może nie lubisz prasować i sprzątać, albo rower którego używasz codziennie, żeby dojechać do pracy powoli zaczyna się sypać. Wtedy może warto wydać trochę pieniędzy, żeby ktoś za ciebie prasował i sprzątał, albo sprawić sobie nowy rower. W ten sposób na stałe lub przynajmniej w długim terminie podniesiesz swój poziom szczęścia po pozbędziesz się powodów twojego nieszczęścia.

Także, wydając nasze pieniądze, zamiast tylko skupiać się na szukaniu dodatkowych plusów warto ustawić celownik na pozbycie się minusów, a wtedy możemy dać sobie szansę na trochę więcej satysfakcji i zadowolenia z życia.

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*