Każdy z nas jest w większym lub mniejszym stopniu przekonany, że jest w miarę obiektywny, a nasze wybory i decyzje są racjonalne. Z reguły nieracjonalni są Ci wszyscy, którzy z jakichś niewytłumaczalnych względów dokonują innych wyborów.

Patrz przykład ostatnie wybory prezydenckie, gdzie jedna (prawie dokładnie) połowa nie jest w stanie, za żadne skarby, pojąć jakim tokiem rozumowania kieruje się ta druga. Jak można głosować na tego, a nie tamtego? Jak można wydać tyle na to, przecież powinno się na tamto? Nie wyobrażam sobie, żeby tego nie robić albo robić.

W takich chwilach nasze rozumowanie wydaje się nam zupełnie racjonalne, dopóki nie uświadomimy sobie, że …

… takie nie jest.

Jedną z ostatnich cech jakie można przypisać ludziom jest to, że jesteśmy racjonalni. Jest ku temu dużo bardzo dobrych powodów, że nasz umysł bazuje na całej masie heurystyk, czyli uproszczonych metod poznawczych. Ich głównym zadaniem jest pomóc nam w szybki sposób podejmować decyzje, w szczególności w podobnych okolicznościach i/lub sytuacjach.  

Bez heurystyk, normalne funkcjonowanie na co dzień nie byłoby możliwe. W ogóle by nas pewnie nie było, gdyby nasi przodkowie tysiące lat temu zbierając sobie jagody, nagle słysząc szelest w oddali zamiast z założenia spierniczać przed potencjalnym drapieżnikiem, za każdym razem dokonywaliby dokładnej analizy otoczenia i innych bardziej lub mniej istotnych czynników, dochodząc do określonych wniosków i dopiero wtedy podejmując decyzję o spierniczaniu, bądź nie spierniczaniu.

Niemniej, pomimo tego, że heurestyki są bezsprzecznie bardzo istotne i pomocne, to niestety w określonych okolicznościach są one również bardzo zawodne, czego rezultatem są błędy poznawcze. Wygląda to tak, że nasz mózg podejmuje za nas bardzo wiele decyzji z tylnego siedzenia (więcej niż myślimy), a my tylko odnosimy takie wrażenie, że te wszystkie decyzje są logiczne i przemyślane.

I jak to wygląda w prawdziwym życiu?

Dajmy na to confirmation bias (efekt potwierdzenia), który jest heurestyką polegającą na tym, że jeśli mamy określone zdanie na dany temat, to będziemy bardziej ochoczo lub selektywnie zwracali uwagę na wszystko to, co potwierdza naszą wersję, albo to w co chcemy wierzyć. Dlatego tak wielu ludzi uważa, że ziemia jest płaska, co trzecia chmura przedstawia jakąś postać i cały szereg innych teorii spiskowych. 

Na tej samej zasadzie, jak już zagłosowałeś na pana X albo Y, to choćby nie wiem jaką głupotę miał odstawić, zupełnie podświadomie będziesz starał się to jakoś zrozumieć, bądź ostatecznie spróbujesz odbić piłeczkę na drugą stronę. W przeciwnym przypadku pojawiłby się pewien dysonans pomiędzy naszymi decyzjami i naszymi opiniami, a nasz mózg takich sytuacji stara się unikać i w takich momentach sprawia, że czujemy bardzo duży dyskomfort.

Availability bias (efekt dostępności) z kolei powoduje, że co do zasady będziemy przypisywali większe prawdopodobieństwo zdarzeniom, które pamiętamy lub tym, które łatwiej nam sobie wyobrazić, zakładając, że z jakiegoś powodu jest to kompletna i obiektywna baza do wyciągania wniosków. W rezultacie, możemy spotkać różne kreatywne opinie odnośnie, na przykład, braku jakichkolwiek zmian klimatu, bo mieliśmy chłodniejszy wieczór albo pogoda tego lata była jakby troszkę słaba.

Jest tego cała masa i jeśli Cię to zainteresowało to najlepszą książką, żeby zgłębić temat jest “Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym” (Daniel Kahneman).

Nie nauczysz się niczego jeśli uważasz, że już wszystko wiesz.

Ja przywołałem parę przykładów, żeby stało się jasne, że tak naprawdę każdy z nas jest stadnym, subiektywnym i nieracjonalnym stworzeniem.

I paradoksalnie dopiero wtedy, kiedy będziemy świadomi, że nasz mózg chcąc dobrze, sprawia, że sporo nam się tylko wydaje, będziemy mieli szansę zacząć zachowywać się w prawdziwie obiektywny i racjonalny sposób.

Jeśli zdajesz sobie sprawę z tego, że podświadomie będziesz zwracał uwagę na okoliczności potwierdzające Twoje przypuszczenia albo zbyt mocno sugerował się swoimi poprzednimi doświadczeniami, dopiero wtedy masz szansę spojrzeć na dany temat w bardziej obiektywny sposób i dotrzeć do sedna sprawy.

A w dzisiejszych ciekawych czasach dobrze byłoby, żebyśmy starali podchodzić rozważnie do wielu kwestii i próbowali zachować jak najwięcej zdrowego rozsądku, niezależnie z czym lub kim mamy do czynienia.



Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*